Baner Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Przasnyszu strona główna strona główna


Projekt pn. „Powiat Przasnyski – Stolica Kultury Mazowsza 2014

Starostwo Powiatowe w Przasnyszu

Kuratorium Oświaty w Warszawie


Jestem emerytowaną dyrektorką Poradni Wychowawczo-Zawodowej w Przasnyszu.


Danuta Wiechowska - legitymacja


      Był rok 1973. Pod koniec wakacji zostałam zaproszona na spotkanie do Wydziału Oświaty w Przasnyszu przez pana inspektora mgr Eugeniusza Nałęcza. Byłam pracownikiem tegoż wydziału jako metodyk nauczania początkowego. O wyznaczonej godzinie, z bijącym sercem, stanęłam pod drzwiami gabinetu inspektora. Nie byłam poinformowana w jakiej sprawie jestem wezwana. W gabinecie zastałam obu inspektorów: mgr Eugeniusza Nałęcza i mgr inż. Jana Kaczyńskiego oraz panią Janinę Królikowską. Byłam jeszcze bardziej zaskoczona i stremowana. Trwało to jednak krótko. Miny zebranych były wesołe i pomyślałam, że nic złego mnie nie spotka.
      Po krótkiej rozmowie pan inspektor mgr E. Nałęcz poinformował mnie jakie plany ma wydział w stosunku do mojej osoby. Zaproponował mi by od 1. IX. 1973 r. objąć stanowisko dyrektora Powiatowej Poradni Wychowawczo-Zawodowej w Przasnyszu. Po dyskusji z inspektorami, ustaleniu za i przeciw, zgodziłam się. Ówczesnym dyrektorem poradni była młoda mgr Joanna Wiecińska, która po zmianach kadrowych otrzymała etat pedagoga poradni.
      Warunki pracy były bardzo trudne. Nie mieliśmy lokalu, tylko ofiarowane biurko i krzesełko. Czekało mnie ciężkie zadanie. Żeby zacząć pracę statutową należało nakreślić plan działalności, stworzyć bazę i miejsce pracy. Zupełnie nie miałam orientacji jak to zrobić.
      Pomyślałam, że nie święci garnki lepią, ale zwykli ludzie i od czego są przyjaciele. Nawiązałam kontakt z Powiatową Poradnią Wychowawczo-Zawodową w Mławie, by zorientować się jak napisać plan pracy, jak i jaką prowadzić dokumentację, jak dokonywać zapisu przyjęć dzieci i młodzieży.
      Z Poradni Wychowawczo-Zawodowej w Warszawie otrzymałam różne książki i instruktaże. Gdy byłam już zorientowana jak ma wyglądać moja praca przystąpiłam do napisania jej planu. Skonsultowałam go z inspektorem mgr inż. Janem Kaczyńskim opiekunem poradni.
      Otrzymałyśmy jeden pokój w Wydziale Oświaty w Przasnyszu, kupiłyśmy biurko i sześć krzeseł. Bardzo się z tego cieszyłam, bo mogłam już pracować bez stresu, że przyjdzie interesant. a ja muszę szukać miejsca, żeby z nim porozmawiać. Na drzwiach zawieszono tablicę informacyjną z napisem - Powiatowa Poradnia Wychowawczo-Zawodowa w Przasnyszu. Dyrektorzy szkół i nauczyciele, którzy przychodzili w różnych sprawach do Wydziału Oświaty dowiadywali się też o miejscu działalności poradni.
      Pod koniec sierpnia 1973 r. odbyła się Powiatowa Konferencja Sierpniowa w Zawadach. Uczestniczyli w niej dyrektorzy przedszkoli, szkół, metodycy przedmiotowi, władze powiatowe i związkowe oraz kuratoryjne. Była to wspaniała okazja do zapoznania zebranych z zadaniami i działalnością poradni. Solidnie się do wystąpienia przygotowałam i utwierdziłam się w tym, że z tymi ludźmi będę mogła zrealizować swoje zamierzenia.
      Zadania nasze były skromne, ułożone nie ze względu na potrzeby, ale ze względu na możliwości. Było nas dwie: ja i pani mgr Joanna Wiecińska, która miała małe dziecko, na dodatek często chorujące. Nie miałyśmy stałego psychologa, a więc badania psychologiczne były bardzo ograniczone Pani psycholog mgr Małgorzata Smolińska z Powiatowej Wychowawczo-Zawodowej w Ciechanowie była zatrudniona na pół etatu i przyjeżdżała w poniedziałki, aby badać dzieci i młodzież. Dla potrzeb poradni Inspektor zatrudnił sekretarkę panią Jadwigę Popławską, osobę młodą i bardzo chętną do pracy. Wszelkie księgi prowadziła poprawnie i na czas. Zakupiłyśmy maszynę do pisania i szafę biurową. Działalność poradni stawała się z dnia na dzień coraz lepsza.
      Wyszłyśmy z pracą w teren. Poradnictwo zawodowe dla młodzieży, zapoczątkowane przez pana Michała Langiewicza, miało już pewien dorobek i było w dalszym ciągu rozwijane. Spotkania młodzieży klas VII i VIII, ich rodziców i opiekunów oraz wychowawców odbywały się w szkołach po lekcjach. Młodzież i rodzice chętnie uczestniczyli w takich zajęciach. W przypadku braku decyzji co do podjęcia dalszej nauki konsultowano się indywidualnie z pedagogiem lub dyrektorem poradni. Były to spotkania przyjemne i pożyteczne, ale trudne do realizacji z powodu braku środków lokomocji. Rozmowy kończyły się zazwyczaj późno i były trudności z odjazdem. Dyrektorzy szkół starali się rozwiązać problem i zapewnić jakiś pojazd, często mieliśmy do dyspozycji furmankę. Potem, gdy powstały szkoły gminne, praca ta stała się znacznie łatwiejsza, bo spotkania odbywały się w szkołach zbiorczych i organizowano je we wcześniejszych godzinach.
      Ważną sprawą w naszej działalności było świadczenie pomocy psychologiczno-pedagogicznej sześciolatkom. Poradnia stała się konsultantem w sprawach dojrzałości szkolnej. Badano tylko dzieci zgłoszone przez lekarzy.
      W 1974 r., na własną prośbę, odeszła z poradni pani mgr Joanna Wiecińska. Znów poszukiwałam pedagoga i psychologa, którzy zatrudnieni byliby na stałe. Na szczęście na pedagoga nie musiałam długo czekać. Zgłosiła się do pracy pani Maria Muszyńska absolwentka Państwowego Instytutu Pedagogiki Specjalnej w Warszawie, a potem Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie, specjalistka od pedagogiki specjalnej i resocjalizacji. Osoba pracowita, dysponująca czasem, kontaktowa i chętna do pracy.
      W 1975 roku, na skutek reorganizacji administracji, nastąpiły zmiany w oświacie. Od tego momentu przeszliśmy pod nadzór Wojewódzkiej Poradni Wychowawczo-Zawodowej w Ostrołęce. Zmniejszył się też teren naszej działalności. Odeszły gminy: Czernice Borowe i Dzierzgowo. Pozostały gminy: Przasnysz, Baranowo, Chorzele, Krzynowłoga Mała, Zaręby, Jednorożec. Poradnia zmieniła nazwę na: Miejska Poradnia Wychowawczo-Zawodowa w Przasnyszu.
      Nasza poradnia została przeniesiona do jednego pokoiku w Szkole Podstawowej Nr 2 w Przasnyszu. W tym też czasie na etat psychologa została zatrudniona pani mgr Apolinara Szczecińska, absolwentka Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
      Działalność psychologiczno-pedagogiczna rozszerzała się. Coraz więcej dzieci i młodzieży korzystało z fachowej opieki i pomocy naszej placówki.
      W 1976 roku warunki lokalowe znacznie się poprawiły, ponieważ otrzymaliśmy lokal w Ratuszu Miejskim na parterze, gdzie były już gabinety oraz wydzielono miejsce na sekretariat, który prowadziły panie: Jadwiga Popławska, Halina Nałęcz, Joanna Śmigielska i Bożena Kawiecka-Zatońska, pracująca na tym stanowisku do chwili obecnej.
      Gabinet logopedyczny, w pierwszym okresie, prowadziła gościnnie (pensje płacił ZOZ) pani Romualda Grzybowska nauczycielka przedszkola. W 1979 roku na etacie logopedy została zatrudniona Urszula Kornalewska absolwentka Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego i słuchaczka Podyplomowego Studium Logopedycznego w Warszawie. Osoba pracowita, sumienna i bardzo dobry fachowiec. Założyła kilka punktów logopedycznych w gminach. Do dzieci opóźnionych w rozwoju ma wybitne podejście pedagogiczne.
      Psycholog i pedagog również mieli swoje lokum.
      Zaczęło w poradni przybywać mebli, zakupiono sprzęt radiowo-magnetofonowy, fachowe książki, pomoce naukowe do ćwiczeń logopedycznych, reedukacyjnych dla dzieci dyslektycznych i dysgraficznych, zabawki edukacyjne.
      W poczynaniach tych nie byłyśmy same. Miałyśmy wsparcie w inspektorze mgr inż. Janie Kaczyńskim, w dyrektorach szkół i przedszkoli, w wizytatorach, metodykach, nauczycielach i pracownikach Wojewódzkiej Poradni Wychowawczo-Zawodowej w Ostrołęce.
      Współpracę grona pedagogicznego poradni oceniam bardzo dobrze. Nie było zawiści i nieporozumień. Uważam, że czas przepracowany w poradni nie poszedł na marne. Mogę śmiało powiedzieć, że bardzo się lubiłyśmy i szanowałyśmy. Cieszył nas sukces życiowy każdej z koleżanek. Uzyskanie przeze mnie dyplomu magistra w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Olsztynie i tytułu magistra przez Marię Muszyńską było sukcesem całego grona.
      Pracownicy zmieniali się często, szczególnie psycholodzy. Ze względów rodzinnych jedni odchodzili, inni przybywali. Po odejściu mgr Apolinary Szczecińskiej przybyła do naszego grona mgr Janina Jarmułowicz z Ostrołęki. Gdy wyjechała za granicę została na jej miejsce zatrudniona pani mgr Aniela Walków (obecnie Gauze) młodziutka absolwentka psychologii Uniwersytetu Łódzkiego.
      Pedagog Maria Muszyńska w 1982 roku zmieniła stan cywilny i opuściła naszą poradnię, a jej stanowisko zajęła pani Celina Śmigielska, a potem pani Romualda Lendzion, nauczycielka Szkoły Podstawowej Nr 2 w Przasnyszu, która po moim odejściu na emeryturę przejęła obowiązki dyrektorskie. Od 1 września 1984 r. do chwili obecnej utrzymuję stałe kontakty towarzyskie z pracownikami poradni.
Przasnysz, 20.02.2000 r.

DANUTA WIECHOWSKA z domu Wilkowska
ur. 31.III.1933 r w Bartołdach
Zawód wyuczony i wykonywany - nauczyciel, pedagog


KARIERA SZKOLNA:

Szkoła Podstawowa w Golanach1945 r. - 1948 r.
Liceum Pedagogiczne w Ciechanowie1948 r. - 1952 r.
Studium Nauczycielskie im. M. Nowotki w Ciechanowie
kierunek: nauczanie początkowe i zajęcia praktyczno-techniczne
1967 r. - 1969 r.
Wyższa Szkoła Pedagogiczna w Olsztynie
Studium Zaoczne na Wydziale Pedagogicznym
kierunek: pedagogika przedszkolna i nauczanie początkowe
1973 r. - 1977 r.



KARIERA ZAWODOWA:

Szkoła Podstawowa w Drążdżewie pow. Maków Maz.r. szk. 1952/53
Szkoła Podstawowa Nr2 w Przasnyszu1953 r. - 1970 r.
Wydział Oświaty w Przasnyszu,
stanowisko - wizytator nauczania początkowego
1970 r. - 1973 r.
Poradnia Wychowawczo-Zawodowa w Przasnyszu
stanowisko - pedagog, dyrektor
1973 r. - 1984 r.



NAGRODY I ODZNACZENIA:
DZIAŁALNOŚĆ SPOŁECZNA:
ŻYCIE OSOBISTE:

mężatka - żona Józefa Wiechowskiego
matka trojga dzieci - córek Barbary i Marii oraz syna Włodzimierza
babcia - dla czwórki wnucząt: Marty, Anny, Michała, Rafała
prababcia - prawnuczka Patrycja
Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna Ekspansja